Skąd się wzięły jasełka?

tradycja jasełekMówiąc o przedstawieniu jasełkowym w naturalny sposób myślimy o Bożym Narodzeniu, przedstawienie opowiadające o narodzinach Jezusa i uroczystość religijna są bowiem ściśle i nierozerwalnie związane ze sobą. Warto zatem przypomnieć, że samo Boże Narodzenie świętujemy już od 354 roku, a i jego data nie jest przypadkowa, choć wiąże się przede wszystkim z pogańskimi świętami narodzenia światła.

Przyjmuje się, że pomysł spojenia obu świąt zawdzięczamy inicjatywie świętego Augustyna i to właśnie o nim powinniśmy myśleć szczególnie ciepło 24 grudnia. Analizując scenariusze jasełek nie mamy wątpliwości, że bazują one na ewangelicznych przekazach mówiących o tym, w jaki sposób rodził się Zbawiciel, a szukając początków inscenizacji wypadałoby przenieść się już do katakumb z czasów rzymskich. Sceny typowe dla jasełek są też wyobrażone na sarkofagach pierwszych chrześcijan. A jednak samo przedstawienie ma nieco krótszą historię, choć i ona ma prawo nam zaimponować.

Pomysł stworzenia inscenizacji przypisuje się świętemu Franciszkowi z Asyżu. To właśnie on zbudował pierwszą szopkę, on też zatroszczył się o to, aby pojawiły się w niej zwierzęta. W drugiej połowie piętnastego wieku jasełka zawitały do polski i niemała jest w tym zasługa właśnie braci franciszkanów. Sam okres wystawiania przedstawień jasełkowych jest ściśle określony i zaczyna się w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Oczywiście, zdarzają się pewne odstępstwa od tej reguły, zwraca się jednak uwagę na to, aby nie nadużywano ich. Samo słowo „jasełka” ma swoją etymologię w określeniu „jasła” stosowanym jako synonim słowa żłób. Trudno dziwić się więc, że to żłobek ma szczególne miejsce w całym przedstawieniu.